| Ruch to zdrowie, szczególnie na świeżym powietrzu. Tak, więc bez względu na porę roku, dziecko powinno przebywać na dworze przynajmniej 2 godziny dziennie. Dlaczego? Aby dopisywał mu apetyt i zwiększała się odporność. Zimą ze względu na nieprzyjazną aurę dzieci znacznie bardziej narażone są na zachorowania i infekcje wirusowe. Mróz, śnieg i wiatr mogą dawać się maluchom we znaki. Jednak odpowiednie ubranie pomoże zabezpieczyć malucha przed niepogodą i sprawi, że wspólny spacer będzie wyłącznie przyjemnością, bez obawy o zdrowie dziecka. Ważne jest aby zimowego spaceru nie łączyć z zakupami. Częste i spore zmiany temperatur nie wpływają dobrze na brzdąca. Przed wejściem do ogrzewanego pomieszczenia koniecznie rozpinamy kurtkę i zdejmujemy rękawiczki oraz czapkę. |
|
![]() |
Zimowy spacer: Zima to dla każdego dziecka czas wspaniałej zabawy. Można pograć w śnieżki, ulepić bałwana, dokarmiać zwierzęta, zjeżdżać z górki na sankach… Aby czas spędzany na dworze był jednak miły i bezpieczny, dziecko trzeba odpowiednio ubrać. Oto 3 podstawowe zasady jak ubrać dziecko zimą: 1. Należy przykryć wszystkie części ciała, 2. Ubierać się na cebulę 3. Nie dopuszczać do przemoczenia. |
| Poza domem dziecko powinno mieć kurtkę albo płaszczyk z kapturem, szalik, czapkę lub kominiarkę. To bardzo ważne, gdyż ponad 50% ciepła tracimy właśnie przez głowę. Szalik obowiązkowo obwijamy dookoła szyi. Na dłonie zakładamy rękawiczki. Gdy jest bardzo zimno, można nałożyć maluchowi dwie pary rękawiczek albo grubsze rękawice narciarskie. Należy zadbać o ciepłe, nieprzemakalne kozaczki czy botki, bo dzieci często chorują po wychłodzeniu stóp. Na wycieczkach i przy zjeżdżaniu na sankach i nartach doskonale sprawdzają się kombinezony. Dlaczego na cebulkę jest lepiej? Ponieważ 2-3 warstwy bardziej grzeją. Pomiędzy nimi znajduje się powietrze, a gdy jest ono nieruchome, stanowi świetny izolator. Pierwsza warstwa to ciepłe majtki, podkoszulek z długim rękawem i rajstopy. Rękawy i nogawki nie mogą obciskać kończyn, ponieważ, po pierwsze, hamuje się krążenie i ciało nie może się samo rozgrzewać, a po drugie, ubranie ściśle przylegające do skóry nie pozostawia miejsca na izolujące powietrze. Drugą warstwę stanowi ubranie „dzienne”, czyli to, co dziecko ma na sobie w domu. Unikamy dużych dekoltów. Ubrania nie mogą byś zbyt szerokie aby nie wpuszczały zimna, ani też zbyt wąskie żeby dawały możliwość swobodnego poruszania się, przy założeniu, że zarówno pos nimi jak i na nich znajdują się kolejne warstwy ciuchów. Wybierając dla dziecka zimowe ciuszki, warto zwrócić uwagę na materiał, z jakiego są wykonane. Lepiej sprawdzą się materiały grubsze i puszyste, np. flanela, dzianina, sztruks czy dżins, niż cienkie i śliskie. Nie zapomnijmy też o ciepłych skarpetach. Buty powinny mieć niewielki płaski obcas, który ochroni stopę przed zimnem. W trzeciej warstwie ważny jest kaptur, ciepła kurtka albo płaszczyk z flanelową czy futrzaną podszewką. Kurtka i płaszcz powinny być odpowiednio długie. Nie mogą sięgać tylko do pasa, lepiej, żeby zakrywały też pupę. Doskonale sprawdzają się dwie rzeczy: dodatkowy mankiet w rękawie, który nie wpuszcza do środka powietrza oraz ściągacz czy troczki do przewiązania w pasie, ponieważ utrzymują ubranie bliżej ciała. Ubierając dziecko na celulkę, należy kierować się wiekiem i ruchliwością dziecka. Dzieci siedzące na wózku należy zabezpieczyć dodatkową warstwą w postaci koca lub śpiworka. Natomiast dzieci samodzielnie chodzące i biegająca potrzebują jednej warstwy ubrań więcej niż my, ze względu na mniejszą masę ciała i wzrost. Co jakiś czas dobrze jest upewnić się, czy dziecku nie jest za gorąco lub za zimno. W tym celu wystarczy dotknąć karku malca i sprawdzić, czy nie jest spocony lub przeciwnie - wychłodzony (zimne rączki nie świadczą o tym, że dziecko zmarzło). A, więc udanej zabawy i dużo zdrowia! |
|